Cześć kochani!
Dzisiejszy post będzie na temat lepszego samopoczucia i lepszego życia.
To będą mniej więcej porady ode mnie których powinnam zażywać częściej i może da wam coś do myślenia również.
Pierwszą rzeczą na tej liście jest samolubstwo.
Bądź samolubem. Nie ma w tym nic złego, może sobie tak myślisz teraz ale spójrz na to z innej perspektywy i postaw SIEBIE na pierwszym miejscu. Ty musisz być swoim priorytetem
i pomóż sobie zanim pomożesz komuś innemu. Zauważyliście pewnie że każdy ma inną osobę na swoim języku, każdy kogoś obgaduje i plotkuje na innych temat, gdyby każdy skupił się i zajął się samym sobą świat byłby o wiele lepszy bo wszyscy skupili by się na tym żeby ulepszać samego siebie.
NIE OCENIAJ, jest kolejną rzeczą na liście i wiem że to akurat nie jest zbyt proste,
bo tak szybko i łatwo można kogoś ocenić, na przykład na imprezie - o nie! ta sukienka z tymi butami?! nie nie, dziewczyno! Przez takie myślenie moim zdaniem po prostu można sobie popsuć całą zabawę wraz z humorem...Następną poradą jest czytaj, po prostu czytaj. Wszystko. Może to brzmieć jak coś co by powiedziała twoja mama. Przykładowo, wiadomości, gazetę, blogi. Cokolwiek. Dowiedz się co się dzieje na świecie. Nie tylko poszerzysz swoje słownictwo ale nabędziesz wiedzy na różne tematy.
NIE STRESUJ SIĘ!!! Nie stresuj się i nie przemęczaj myślami co będzie w przyszłości lub co się dzieje teraz! Starsi oczekują od nas już w młodym wieku planu na przyszłość, naciskają na to bo TY 'musisz' mieć już zaplanowane kim chcesz zostać w przyszłości. To na prawdę mega stresujące bo oczywiście jako nastolatka/ek zmienisz zdanie nie raz. Uwierz mi że dużo dorosłych jeszcze nie wie kim chce być. I nie ma w tym nic złego, najważniejsze jest próbować, odkrywać i przeżywać. Życie będzie rzucać kłody pod nogi i płatać figle, więc nie przejmuj się "planem".
Ostatnią rzeczą na tej liście jest otocz się pozytywnymi myślami. Nic nie poprawia samopoczucia jak pozytywny tok myślenia.
Wybaczcie że ten post jest krótki, lecz jest on prosto z serca.
Na koniec chciałabym jeszcze podziękować za ponad 200 wyświetleń na blogu. Jak na początek to nie źle ;)
Dziękuje wam kochani! Jesteście wspaniali!
Pozdrawiam i całuje, Ania
SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ NA SNAPCHACIE


W moim otoczeniu może zauważyć dużo samolubnych osób, niby nic złego ale z czasem staje się to bardzo irytujące, kiedy wiesz że twoje problemy nic nie znaczą.
OdpowiedzUsuńOcenianie to nieodłączna codzienność większości ludzi, najgorsze jest ocenianie kogoś nie mając znania na jego temat, przykre jest to kiedy większość ludzi cię odrzuca bo nie masz markowych ubrań czy też nie masz wystarczającego wyglądu.
Stresowanie się to coś z czym spotykam się codziennie, stresująca praca to najgorsze co może się przytrafić, ale zawsze są też pozytywne strony :)
Ciekawy post, bardzo życiowy i trafiony.
Pozdrawiam ! :)
http://czaswobiektywie.blogspot.com/
Dokładnie to co miałam na myśli. Ale wciaz myśle ze swoje problemy trzeba postawić na pierwszym miejscu a następnie kogos innego. Fakt, jezeli ktos okazuje brak zainteresowania czy to tak naprawdę prawdziwy "znajomy/przyjaciel"?
UsuńTen post jest świetny <3
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszym blogowaniu, uważam, że osiągniesz sukces ;P
Blog jest cudowny i będzie jednym z niewielu najczęściej przeze mnie odwiedzanych ::))
http://headintheclouuuds.blogspot.com/
Bardzo mi miło, dziękuje kochana! :-*
UsuńŚwietny post!
OdpowiedzUsuńTak jak zresztą cały blog :D
http://marzeniami-upita.blogspot.com/